Oni mają klucze do mojego mieszkanka ;)

Translate

Łączna liczba wyświetleń

piątek, 31 października 2014

Cukierek albo psikus, czyli...

...mój pierwszy lampion z dyni ;)

Co roku kupuję dynię z myślą o tym, że zrobię lampion i zazwyczaj kończy się to tak, że taka zwykła dynia stanowi ozdobę kuchni. Wiecznie brakowało mi czasu na wycinanie lampionów. Być może było to spowodowane tym iż u nas Halloween nie jest takie popularne jak w innych krajach i wszelkie przygotowania odkładałam "na później".

W tym roku jednak się zawzięłam i wreszcie zrobiłam swój pierwszy lampion. Nie jest idealny ale robienie go sprawiło mi naprawdę wiele przyjemności. Dzieciom też się podoba a to chyba najważniejsze.



3 komentarze:

  1. Lampion świetnie się prezentuje a potem można go ... zjeść :-). Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne.