Już jakiś czas temu kupiłam kiście winogrona, które były na zdrewniałych gałązkach. Ślicznie wyglądały na stole :)
Po zjedzeniu winogronka zdrewniałe gałązki wstawiłam do wody. Po jakimś czasie pojawiły się pierwsze listki ale gałązki nie puściły korzonków. Uznałam, że chyba nic z tego nie będzie, jednak nie wyrzuciłam ich. Dziś jak zmieniałam im wodę zauważyłam, że na jednej z gałązek pojawiły się małe korzonki :D
