Moja przygoda z masą solną zaczęła się jeszcze w czasach podstawówki, więc już trochę temu. Mimo to dopiero wczoraj jakoś pod wpływem impulsu zrobiłam moje pierwsze masosolne aniołki.
Do ideału im dużo brakuje. Z wyglądu moich aniołków jestem zadowolona, niestety chyba za cienko rozwałkowałam ciasto i są strasznie delikatne. Będę musiała je prawdopodobnie nakleić na karton by się nie połamały.
Nie mam wprawy w malowaniu takich słodkich buziek jak przy waszych aniołkach więc na razie się wstrzymałam. Czekam na przypływ odwagi.
Na tabliczkach będą jeszcze wypisane imiona moich dziewczynek, bo to dla nich je zrobiłam. Na pewno nie będą to moje ostatnie aniołki bo praca nad nimi mi się bardzo spodobała
Wczoraj dostałam też wyróżnienie od Moniki z Monisiowego świata robutkowego
Kochana serdecznie Ci dziękuję za tą przemiłą niespodziankę.
Ja chciałabym wyróżnić następujące blogi:
Bożenkę: Papierowa wiklina Bożeny
Danusię: Moje Cuda Cudeńka
Weronikę: Pozytywnie zakręcona :)
Kasię: Kreatywne Dekoracje
Wiolę: Wioletkowy Skrawek Nieba
Zapraszam po odbiór wyróżnienia.
Wyróżniłam tylko 5 blogów bo nawet nie zdawałam sobie sprawy ile czasu to zajmuje. Na wyróżnienie zasługują jednak wszystkie blogi które obserwuję. Każdy z nich jest ciekawy, inspirujący a przede wszystkim pełen pasji. Także śmiało wszyscy możecie się częstować wyróżnieniem.
Miłego dnia

