Witam serdecznie w ten słoneczny dzień
U mnie w domu mąż ogłosił kwarantanne bo choróbsko nas nie opuszcza. Tym razem dopadło mnie. Na szczęście starsza córcia wreszcie wyzdrowiała i mimo iż powinna już iść do szkoły wywieźliśmy ją wczoraj do babci by się ponownie od nas nie zaraziła. Ja z młodszą córcią leżymy sobie cały dzień w łóżeczku i się kurujemy.
Oczywiście gdy tylko leki zaczynają działać staram się coś tworzyć, ale tym razem nic konkretnego. Są to raczej różne kombinacje, które być może w przyszłości wykorzystam bądź też nie, a na które nigdy nie było czasu ;)
Żeby post nie był bez zdjęć, to pokaże Wam jajeczka jakie zrobiły moje córcie parę dni temu.
Jajeczka Majuni
Jajeczka Martynki
Moje kombinacje ;)
Jajko zdobione masą solną. Do jego wykonania w ogóle się nie przykładałam wzięłam po prostu resztki masy solnej i nalepiłam je na jajko :P. Myślę, że wykorzystam jeszcze ten sposób dekoracji bo mimo wielu niedociągnięć efekt mi się podoba - w rzeczywistości wygląda ładniej
Muszelka robiona z nudów
PS
Serdecznie witam nowych obserwatorów. Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze
Życzę Wam udanego i słonecznego dnia