Niestety pogoda nam się popsuła i dopadło mnie choróbsko :/
Od paru dni smarkam się jak szalona i ledwo patrze na oczy. Przez to wszystko moje plany weekendowego podgonienia robótek spełzły na niczym. :(
Jedyne co udało mi się zrobić to zszyć kolejną kule kusudama i uskrzydlić koniki.
Jutro postaram się zrobić im zdjęcia i Wam pokazać. A dziś zamieszczę tylko zdjęcie kuli.
![]() |
Kula kusudama Venus |
Piękna kula. Roboty przy niej miałaś pewnie dużo.
OdpowiedzUsuńZdrówka życzę :)
Pozdrawiam
Robiłam kiedyś kulę wenus, roboty z nią bardzo dużo ;-)
OdpowiedzUsuń