Oni mają klucze do mojego mieszkanka ;)

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mała rzecz a cieszy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mała rzecz a cieszy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 stycznia 2013

Motylki z obrzeża meblowego

Jakiś czas temu, robiąc porządki w piwnicy znalazłam białe obrzeże meblowe. Nie mam pojęcia skąd się tam wzięło, ale jak to w piwnicach bywa różne rzeczy można znaleźć :P

Przez dłuższy czas nie miałam pojęcia do czego by je użyć. Wczoraj wieczorem wpadłam na pomysł by wyciąć z niego motylki i udekorować drzwiczki starych szafek w pokoju dziecinnym. Na wiosnę lub najpóźniej w lato planujemy remont w pokoju dzieci, więc do tego czasu można pokombinować z dekoracjami

Motylki nie są duże bo taśma ma 4 cm szerokości.


Dla zainteresowanych kilka informacji jak je zrobiłam ;)

1. Z kartki wycięłam (a właściwie to wyrwałam) paski o szerokości taśmy obrzeża.


2. Paski składałam na pół i rysowałam połowę skrzydełek motyla po czym wycinałam. Dzięki temu lewa i prawa strona skrzydeł były identyczne.


3. Gotowy szablon odrysowałam na taśmie i delikatnie wycięłam. Trzeba to robić bardzo delikatnie bo taśma jest dość łamliwa, a przynajmniej ta którą ja miałam

4. Kółeczka na motylkach wycięłam dziurkaczem do robienia dziurek w paskach. Dziurkacz ten jest o tyle wygodny, że można nim robić dziurki w 6 różnych rozmiarach :)


5. Taśma jest z klejem i gotowy element można przyklejać naprasowując do na daną płaszczyznę

6. Motylki nakleiłam na drzwiczki szafek. Na razie tylko na jedne, ale juz produkuję motylki na kolejne drzwiczki.


Oto efekt końcowy. Córeczki aż piszczały z radości jak je zobaczyły, więc warto było :D

Motylki są na tyle ciekawe, że z pewnością znajdą również inne zastosowania przy dekorowaniu, np jakiegoś pudełeczka, czy też kartki okazjonalnej

czwartek, 10 stycznia 2013

Moje serduszko z papierowej wikliny

Są pierwsze efekty moich zabaw z papierową wikliną.

Udało mi się zrobić serce i mimo iż nie jest doskonałe to jestem z niego bardzo dumna.


Z natury jestem bardzo niecierpliwa i jak coś robię to chciałabym szybko widzieć efekt końcowy. W domu nie miałam żadnej farby, która mogłabym pomalować serduszko więc maznęłam je pigmentem do farb, który mi został po malowaniu kuchni. Nie mam pojęcia czy to był dobry pomysł ale wygląda całkiem nieźle :P


Serduszko z papierowej wikliny wisi w oknie u moich kochanych dziewczynek.

Zostało mi jeszcze sporo papierowych rurek, wiec wkrótce spróbuję zrobić coś innego, ale wcześniej muszę kupić farbę i lakier :)

wtorek, 8 stycznia 2013

Papierowa wiklina - moje początki

Już jakiś czas temu przeglądając blogi natknęłam się na wyroby z papierowej wikliny. Jejku jakie one są śliczne. Koszyczki, kuferki, podstawki, osłonki na doniczki i masa innych dekoracji, aż zapiera dech w piersiach.

Uwielbiam przeglądać galerie na blogach i jestem pełna podziwu dla twórców tych cudeniek.

Ponieważ na części blogów są też kursy robienia rurek oraz późniejszego wyplatania koszyków z papierowej wikliny postanowiłam spróbować swoich sił.

Na sam początek chcę zrobić coś "łatwego" i pomyślałam, że skoro Walentynki coraz bliżej a jeszcze wcześniej urodzinki mojej córci i męża to zrobię sobie takie oto serduszko.

(zdjęcie z: http://kuzniaupominkow.blogspot.com/2012/01/serca-z-papierowej-wikliny.html)

Od paru dni przerabiam ulotki na papierowe rurki i muszę przyznać że nawet sprawnie mi to idzie. Mam już ich całkiem sporo :)

Moje serce pewnie nie będzie takie ładne ale jak nie spróbuje to nigdy się nie dowiem co z tego wyjdzie

sobota, 15 grudnia 2012

Szydełkowe bombki

Już wcześniej pisałam o szydełkowej bombce, którą zrobiłam w zeszłym roku. Dziś chcę Wam pokazać moje tegoroczne szydełkowe bombki.


Podobnie jak ta pierwsza, również i te były wykonane bez żadnego schematu. Nie są to może tak wspaniałe dzieła sztuki jakie można znaleźć na różnych blogach, ale ja jestem z nich zadowolona.


Szydełkowe ubranka są zrobione na stałe na starych szklanych bombkach co nadało im niepowtarzalnego wyglądu.


Zrobienie takiej bombki zajmuje dosłownie chwilkę i nawet posiadając tylko podstawy szydełkowania można pokusić się o zrobienie takiej bombki.


Także szydełka w dłoń i do dzieła :D

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Pierzasta bombka - zrób ją sama :)

Witam ponownie.

Po Mikołajkowym szaleństwie, mocy prezentów i słodyczy, bólu brzucha na następny dzień ;) czas na koleją porcję świątecznych dekoracji.

Dziś pokażę Wam moje bombki z piór.

Są bardzo łatwe do wykonania a efekt jest powalający.

Do wykonania tych bombek potrzebujecie
  • styropianowych kul albo starych szklanych bombek
  • ptasich piórek
  • klej


Całość posta przeniesiona na:

http://mieszkankopelnepomyslow.blogspot.com/2014/12/pierzasta-bombka.html


Serdecznie zapraszam i przepraszam za utrudnienia, ale po wielu przerwach i próbach reaktywacji bloga stał się on bardzo zaśmiecony i nieciekawy. W obecnej sytuacji łatwiej jest mi zacząć od nowa niż prządkować tego bloga.

Jeszcze raz przepraszam i zapraszam do Mieszkanka Pełnego Pomysłów






piątek, 30 listopada 2012

Karczochowa bombka


Dwa dni temu dostałam od znajomej przepiękną, ręcznie robioną karczochową bombkę. Dopiero dziś miałam chwilkę czasu by zrobić zdjęcia i Wam ją pokazać.


Zawsze chciałam mieć taką bombkę, ale nigdy jakoś nie mogłam znaleźć czasu by się nauczyć je robić, a teraz już ją mam :D


Znajoma idealnie trafiła z kolorystyką, bo w pokoju mam jasnozielone dodatki więc będzie mi świetnie pasować :) Myślę że ozdobi tegoroczny wieniec świąteczny


Taka bombka to nie tylko świetna dekoracja, ale również prezent dla kogoś bliskiego.


No właśnie, jeżeli już mówimy o dekoracjach świątecznych i prezentach to chyba najwyższy czas aby zacząć przygotowania do Świąt. W końcu jutro juz 1 grudnia  O.O





środa, 17 października 2012

Pani Sól i Pan Pieprz w miłosnym uścisku

W najbliższym czasie planuje odnowienie mojej kuchni więc już zaczęłam się rozglądać za różnego rodzaju dodatkami. Gdy tylko zobaczyłam te słodziutkie pojemniczki na sól i pieprz po prostu nie mogłam przejść koło nich obojętnie. No i oczywiście wylądowały w moim koszyku ;)


Czyż nie są urocze? ;)

Koszt tego zestawu to jedyne 6,99 zł w Pepco