Oni mają klucze do mojego mieszkanka ;)

Translate

Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 8 stycznia 2013

Papierowa wiklina - moje początki

Już jakiś czas temu przeglądając blogi natknęłam się na wyroby z papierowej wikliny. Jejku jakie one są śliczne. Koszyczki, kuferki, podstawki, osłonki na doniczki i masa innych dekoracji, aż zapiera dech w piersiach.

Uwielbiam przeglądać galerie na blogach i jestem pełna podziwu dla twórców tych cudeniek.

Ponieważ na części blogów są też kursy robienia rurek oraz późniejszego wyplatania koszyków z papierowej wikliny postanowiłam spróbować swoich sił.

Na sam początek chcę zrobić coś "łatwego" i pomyślałam, że skoro Walentynki coraz bliżej a jeszcze wcześniej urodzinki mojej córci i męża to zrobię sobie takie oto serduszko.

(zdjęcie z: http://kuzniaupominkow.blogspot.com/2012/01/serca-z-papierowej-wikliny.html)

Od paru dni przerabiam ulotki na papierowe rurki i muszę przyznać że nawet sprawnie mi to idzie. Mam już ich całkiem sporo :)

Moje serce pewnie nie będzie takie ładne ale jak nie spróbuje to nigdy się nie dowiem co z tego wyjdzie

1 komentarz:

  1. Powodzenia w skręcaniu rurek i czekamy na zdjęcie serduszka :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne.