Oni mają klucze do mojego mieszkanka ;)

Translate

Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 7 marca 2013

Czasami trzeba się wygadać

Witam

Ten tydzień miałam mieć luźniejszy i wreszcie miałam się zająć blogiem i robótkami. Niestety, jak to w życiu bywa nie wszystko układa się po naszej myśli.

W sobotę starsza córcia zaczęła gorączkować i leki nie obniżały jej temperatury więc pojechaliśmy na pogotowie. Tradycyjnie dostała antybiotyki. Przez pierwsze dni było nawet lepiej a w środę zaczęło się na nowo. Wysoka gorączka (mimo podawania leków) a dodatkowo katar i kaszel. Do lekarza oczywiście numerków już nie było więc dziś wieczorem pojechałyśmy ponownie na pogotowie.

Dopiero o 21 wróciłyśmy z pogotowia. Leków cała reklamówka. O ich koszcie nawet nie wspomnę bo wszystkie mimo iż na receptę to w 100% płatne :(

To jednak nie istotne, oby jej tylko pomogły, bo mała jest bardzo osłabiona.

Dziękuję Wam, że zaglądacie tu do mnie mimo, iż ostatnio mniej się tu dzieje. Obiecuje Wam, że jak mała tylko lepiej się poczuje weźmiemy się ostro do roboty :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę wam spokojnej nocki

9 komentarzy:

  1. niech się córcia wykuruje a Ty wracaj do nas :)
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Że tak się zapytam - gdzie Ty mieszkasz, że do pediatry są numerki?? Szybkiego powrotu do zdrowia dla córci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie tyle numerki co zapisy na godziny i teraz w naszej przychodni na 3 dni do przodu wolnych terminów brak :( Zazwyczaj jest dużo łatwiej i wystarczy rano zadzwonić i po południu lekarz dziecko przyjmie, ale w takim okresie gdzie jest zwiększone ryzyko zachorowań dużo ciężej jest się zapisać. Można niby iść bez zapisu i spędzić nawet kilka godzin w kolejce licząc, że się uda dostać. Kilka razy tak stałam i mi na szczęście się udawało załapać, ale były tez osoby które z przychodni po odstaniu swojego jechali z dzieckiem na pogotowie i tam się ponownie ustawiali w kolejce :(

      Usuń
    2. To straszne co piszesz :/ Bardzo Ci współczuję i córeczce, że musiałyście tyle czekać i wracać po nocy od lekarza :/ Tak nie powinno być. Życzę duuużo zdrowia :)

      Usuń
  3. Polska rzeczywistość, przykre:(
    Życzę zdrówka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ulcia ,,,życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla twojej pociechy,,, a tak nawiasem to fakt przecież takie pieniądze nam na składki zdrowotne z wypłaty ściagają a do lekarza nie mozna sie dostać ...straszne .... trzeba mieć zdrowie zeby chorować... eh tak tylko w naszym kraju jest , raz jeszcze życzę zdrówka i pozdrawiam was cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo zdrówka dla córeczki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Duzo zdrowia dla córeczki, niedawno przechodziłam to samo z moją dwójką. Ta tegoroczna zima jest okropna. Co do wygadania to gdzie jak nie tu, ja powiem szczerze głownie dlatego zaczęłam prowadzić bloga. To cudowny wynalazek, oczyszcza, daje odetchnąć po prostu cudo. Pozdrowionka i zapraszam do siebie http://zakreconyswiatweroniki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Wasze opinie są dla mnie bardzo ważne.